Parafia Imienia NMP


Kościół



Fragment wywiadu z ks. kan. Hieronimem Średnickim, byłym proboszczem parafii,
budowniczym kościoła przy ul. Bursztynowej
przeprowadzony przez red. Irenę Świerdzewską


- W tym kościele mógłby zmieścić się MIG-23 - mówi ks. kan. Hieronim Średnicki. Świątynia Imienia Najświętszej Maryi Panny w Międzylesiu powstała na bazie wojskowego hangaru lotniczego. Wnętrze urządzone w stylu nawiązującym do romańskiego, to prawdziwy majstersztyk.
- To wszystko dzieło parafian. Gdyby nie ich zaangażowanie materialne i duchowe ten kościół by nie powstał. Trzeba powiedzieć, że większość z nich to ludzie niezamożni, zatrudnieni w służbie zdrowia - podkreśla ks. kan. Hieronim Średnicki, proboszcz parafii.
Po dawnym hangarze na samoloty bojowe pozostały olbrzymie łuki podtrzymujące konstrukcję budowli, od jej podstawy aż po sam szczyt. Dzięki temu w świątyni nie były potrzebne kolumny, które podzieliłyby jej wnętrze na nawy. Świątynia zapewnia więc wszystkim uczestnikom liturgii jednakową perspektywę na ołtarz. Wyłożone piaskowcem ściany rozświetlają wnętrze kościoła, co podkreśla także wystrój nawiązujący do ikon wykonanych w pastelowych kolorach. W ołtarzu głównym znajduje się fresk Matki Bożej z Dzieciątkiem. Drzwi tabernakulum wykonane są także z piaskowca. Znajduje się na nich wczesnochrześcijański symbol ryby. Z lewej strony ołtarza, nad chrzcielnicą w formie studni umieszczono fresk przedstawiający biblijną scenę chrztu Jezusa. Po prawej stronie ołtarza - obraz Jezusa Miłosiernego, malowany na desce. Obok niego mały wizerunek św. Faustyny. W formie ikon malowane są także na dębowej desce stacje drogi krzyżowej. Każdą zwieńcza Krzyż Jerozolimski.
Obecnie wykładane są piaskowcem zewnętrzne ściany świątyni. - To koszt równy niemal budowie drugiej świątyni, ale dzięki temu zapewnimy jej dobre zabezpieczenie przed zniszczeniem - mówi ks. Średnicki.

Hangar na samoloty bojowe...

...przewieziony został do Międzylesia z Mińska Mazowieckiego. Kiedy wojska radzieckie opuściły nasze tereny, hangary zaczęły być wyprzedawane. Od początku potrzebni byli dobrzy specjaliści do wykonania projektu, przeniesienia budowli i dalszego montażu. - Postawiłem na młodych - mówi ks. Średnicki. Projekt wykonali Stefan Drewiczewski i Krzysztof Mycielski, zdolni architekci z ostatniego roku studiów na Wydziale Architektury. Wykonali projekt jako wotum za skończone studia. Dariusz Hyc zajął się architekturą wnętrza. Obecnie wykonuje też całą elewację zewnętrzną z piaskowca. Artysta plastyk Mateusz Środoń zaprojektował i wykonał freski oraz ikony. Prace trwały 4 lata. Kilkumetrowe freski należą do największych wykonanych na piaskowcu, jakie można spotkać.
Budową świątyni kierował z dużym zaangażowaniem Jan Oklesiński. Od października 2002 r. życie parafii przeniosło się do nowego kościoła. Ma on około 400 miejsc siedzących. W każdą niedzielę odprawianych jest sześć Mszy św. Kościół jest wtedy wypełniony do ostatniego miejsca. - Obawiam się, że niedługo będzie dla nas za mały - mówi Proboszcz. [...]

Niedziela, Edycja warszawska (st.) 36/2004

Copyright 2014, All Rights Reserved.
Design provided by Wojciech Kulesza